O autorze

Autor bloga w warsztacie mechanicznymWitam! Nazywam się Dariusz Malec i mam 67 lat. Jestem emerytowanym inżynierem mechanikiem, który całe swoje życie spędził w jednej miejscowości. W moim życiu nie dzieje się nic, co zasługiwałoby na szczególną uwagę. Mam małą rodzinę, dla której wartości rodzinne są bardzo ważne, tak więc często spotykamy się i spędzamy wspólnie czas.

Ogrodnictwo zawsze było moją pasją, a po przejściu na emeryturę – tu będę nieskromny – nasz ogród stał się najpiękniejszy w okolicy! W jego pielęgnację wkładam naprawdę dużo wysiłku i poświęcam na to dużo czasu. Poza tym, jestem aktywnym wolontariuszem w kościele, gram w szachy z sąsiadami i bawię się z wnukami. Jestem klasycznym przykładem emeryta.

Tym, co odróżnia mnie od innych jest fakt, że byłem „o włos“ od stania się częścią czarnych statystyk, które zajmują się wysokim ciśnieniem krwi. Moja historia pozostałaby nieopowiedziana, gdyż ludzie nie przykładają dużej wagi do tego problemu. Porad typu: „mniej stresu“ i „uważaj na to, co jesz“ nie powinniśmy wysłuchiwać od ekspertów. Potrzebujemy konkretnego rozwiązania.

Jeżeli wy też zażywacie wiele leków na uregulowanie ciśnienia krwi lub czujecie się zagubieni i wyczerpani trybem waszego życia, przeczytajcie moją historię. Nie wiem, na ile mogę być dla was inspiracją, ale moich 6 buteleczek z lekami na nadciśnienie wylądowało w koszu na śmieci.